w głośnikach: Live@Strasse E Dresden (Part2).
hmm.. przeczytalam sobie notke, z zeszłego roku, z tego bloga, i stwierdziłam, że niesamowićie się zmieniłam. hmmm, 180 stopni właściwie.
bo ludzie są dziwni.
niektórzy boją się robić czegokolwiek, co wykraczałoby poza jakoś przyjęte normy, poza obyczajowość. bardzo nie szanuje takich ludzi, którzy mówią, że tak trzeba a nie umieją wytłumaczyć nawet dlaczego. przecież jeśli masz zdanie na jakiś temat, to musisz umieć je uzasadnić, w przeciwnym wypadku, to nie jest twoje zdanie, tylko wyuczona regułka, lub wpojony pogląd przez kogoś innego.
a przecież człowiek jest wolny. powinien akceptować swoje potrzeby, a nie niszczyć je, bo są niewłaściwe.
kiedyś byłam taka wlaśnie ograniczona. teraz mam wszystko gdzies, znam swoje potrzeby, wiem za co zdobywam w swoich oczach szacunek, wiem co jest dla mnie ważne, i wiem o czym marze.
wszystkich tych, którzy próbują mnie na siłę do czegoś przekonać mam w dupie.
napisałam, i co teraz?
dnia
2005-03-22, o 20:48:21.
skomentuj (4)
kaliber 44- konfrontacje
chyba zacznę tu pisać... znowu. nie czuje sie swobodnie tam gdzie powinnam.
a wiec.... oczekujcie wielkiego kom baku. :]
"nie jestem idiotą, by mówić jestem tutaj po to.."
bedzie dobrze, bedzie, bedzie, napewno.
napisałam, i co teraz?
dnia
2005-03-22, o 16:15:10.
skomentuj (5)
w głośnikach: Live@Strasse E Dresden (Part2).
hmm.. przeczytalam sobie notke, z zeszłego roku, z tego bloga, i stwierdziłam, że niesamowićie się zmieniłam. hmmm, 180 stopni właściwie.
bo ludzie są dziwni.
niektórzy boją się robić czegokolwiek, co wykraczałoby poza jakoś przyjęte normy, poza obyczajowość. bardzo nie szanuje takich ludzi, którzy mówią, że tak trzeba a nie umieją wytłumaczyć nawet dlaczego. przecież jeśli masz zdanie na jakiś temat, to musisz umieć je uzasadnić, w przeciwnym wypadku, to nie jest twoje zdanie, tylko wyuczona regułka, lub wpojony pogląd przez kogoś innego.
a przecież człowiek jest wolny. powinien akceptować swoje potrzeby, a nie niszczyć je, bo są niewłaściwe.
kiedyś byłam taka wlaśnie ograniczona. teraz mam wszystko gdzies, znam swoje potrzeby, wiem za co zdobywam w swoich oczach szacunek, wiem co jest dla mnie ważne, i wiem o czym marze.
wszystkich tych, którzy próbują mnie na siłę do czegoś przekonać mam w dupie.
napisałam, i co teraz?
dnia
2005-03-22, o 20:48:21.
skomentuj (4)
kaliber 44- konfrontacje
chyba zacznę tu pisać... znowu. nie czuje sie swobodnie tam gdzie powinnam.
a wiec.... oczekujcie wielkiego kom baku. :]
"nie jestem idiotą, by mówić jestem tutaj po to.."
bedzie dobrze, bedzie, bedzie, napewno.
napisałam, i co teraz?
dnia
2005-03-22, o 16:15:10.
skomentuj (5)